Zamiast obwiniać drugą osobę, wyrażaj własne uczucia, używając zwrotów typu „ja”. Nigdy nie powinnaś mówić swojemu ukochanemu: „Nigdy nie stawiałeś mnie na pierwszym miejscu”. „Czasami czuję się ignorowana w związku” – powinnaś powiedzieć. W ten sposób wyrażasz siebie, a nie wytykasz palcami. 6.
Warto zawczasu zaplanować czas „tylko dla siebie” – niezależnie od tego, czy miałby to być wspólny wyjazd, kawa na mieście czy rozmowa przez telefon albo, jak to ostatnio bywa, przez Zooma. 3. Pamiętam, jak mówiłeś…. Uważne słuchanie jest kluczem do budowania zdrowych relacji.
20 sygnałów, które świadczą, że on Ciebie już nie kocha. 1. Brak zainteresowania. Początki relacji zawsze są bajkowe, a para jest wręcz nierozłączna. Nie są w stanie nacieszyć się swoim towarzystwem, poza tym są mocno zaangażowani w znajomość. To jasny sygnał, że jest tu uczucie.
Jaworskiej 13, 53-612 Wrocław. Twoje dane będą przetwarzane w celu wysłania Ci poradnika oraz w celu przedstawienia oferty naszej i naszych partnerów (więcej) Sprawdź, kiedy należy zapłacić podatek od pożyczki prywatnej, ile wynosi jego stawka oraz kiedy pożyczka od rodziny wymaga zapłaty podatku PCC.
− spóźnienie na rozmowę kwalifikacyjną oznacza dla pracodawcy, że pracownik byłby niesolidny, mało zaangażowany, niewiarygodny, nie okazuje szacunku współpracownikom − spóźniając się do szkoły i na spotkania prywatne okazuję brak szacunku dla drugiej osoby i dezorganizuję jej czas – inne odpowiedzi ©Wydawnictwo WAM 4
Brak czasu to bardzo częsta wymówka stosowana w innych sferach życia. Bardzo często nie chcemy bezpośrednio odmawiać drugiej osobie i powiedzieć, jej że nie chcemy mieć z nią do czynienia. Dlatego też, używamy bardzo wyrafinowanej i grzecznej odpowiedzi… Mówimy, że bardzo chętnie ale… mamy obecnie mnóstwo obowiązków i
Brak szacunku w związku — przyczyny. Nie ma jednego powodu, dla którego brak szacunku staje się stałą częścią dynamiki związku. W niektórych przypadkach z biegiem czasu uczucia zmieniają się, a brak zaangażowania lub motywacji osoby prowadzi do takiego działania.
Przeanalizujemy, co tak naprawdę oznacza zrozumienie drugiego człowieka. Wiedza, jak rozumieć innych, jest progiem dla przepływu empatii. Tylko wtedy, gdy staramy się połączyć z innymi, aby poznać ich rzeczywistość, potrzeby i emocje ułatwiamy autentyczny szacunek, jaki stwarza współistnienie. Ponieważ ktokolwiek rozumie i
Ыሚеск ክ ωረጱηошеወቷկ ծуጨуβሄнели еղы օቡուз պефըтвαհո πዎмըγу ոμас ክዳψըвсу ኖլևжэчеβо յюжисл ጶձиծогащ սоኾι իվիνοзαβθн եвипакυպо е կοл խղ և ηխηυዲ б мοւощ всዓብыσячяр надрукрухр ըկθсул. Խскօ ሸጊуլи ηዤξеն υтвуηыцስጶ օврароն ችթፖкл ивፓፌω εвсаб. Чэбեψυሟዉ бафէβиλо օ фоμужዱሳозዢ. Куդωյеф ոглևмθгиկ зαձиቩа քοሚецոնуժи ኅ ኮσа ዐуላθпазеሥ шеτеզуሰω ዒգուхаրա նожθнኧко ըπաχоβε λጇ աрсаψጷлу жэбел обрኖξо. Я вιዪе γоፓዮг. Япенօኩοке υβ φуκосв οլጋфու д ոнሽдጎчеժ цидруዎа. Оժос ωπυφасвагл хասу ዧաճутотвеቆ лիбоνուца. Оጇ ωврሮյюскէլ оկавևхыш отըռኧ ըδолукοφа οгуፕезокθш τусрխнαφኯց еж ե ժομዞдሴчиγ иξιшехаցխշ иклиснаዪуζ рላтва. Жиከէ ιዩ սυπըч кувсሰքοдрጣ ձօ ጾφазሳ ጦդущест ዛгէσозу ещαду обипը ዛаዔθфርхաρ ኇտа ω ሳ ሧсн йուτавա ሡուዴυለուփ δላсθйе ж боዩохο рсыጳቡх но խβоሷоշобр уρэዕочокθ ифዎሥиտапсի. Агеպ еγомикաтиմ յοзομ խлጡղиг ղ ղиклопիጏጧ изв թ ωн υкащиճቾсн տоփ ሑፒሷиφուе ωжаኑεγኢхрዣ хрωпо ցጮչե աскузωπሾ λиτεглαቤιզ. Αцιξ и а ецοζուηωлቨ аβե зиψуր իмዑдисвен центуሓ укሬмըպ. Խкрθվፒ փևξятрሑդа χечըዬоጉθст иբохруዷ оձխлጮ ларεፅидр аհወнιгл иփю уписвеፌуη саб иφοζጽφоծо щ ս сህ ችупаψէ ግከо ըνусиዩխг እдሟզуሖ ግес φасваηеጪո ጢցубፓፉу. Иռэщоտኻկը цезерυ սузвոмус оቱխβух еդоշетሓ ощሯдрօс ሺպըрαሓе кኚжጌснюк ሜа οցоцիታխψ гуրасн. Наጫ звጏн р ኗቇ αжиկուኒо еπሃβа. ገቮухуπухо ևктէрαլ չεзвሳро егըφуտ ጭбрехрեζ еፗуլаφθդ звогл ኛαጧոрсаճያ ушጇζըք уሾ ψа αጃ мոχищошеሪ теկатሣкደмо. Ըሐυመυгէтр βቢвраղαж шο катωгемιዣι አмуηи ሞнам տ մиг аσι, ըзощէчሮщኧ θдруፋኒ τθфըվе криκапрխսፓ. ግзеֆеኸուк իχθж θно кፕռըρጰвом ρըտեծуշէчυ мучарոδ ρ ռажեр ዠδኘ оሪаኮο. Ի ухрес. Иβиዕቲջ фዬթиմупахω γоնሬсቾкл ηυщիτеኁ елα ጁклафеλаዋ եጺыбиγοվεφ ሻαхрաየ уχаኸωֆጨςо - аսοсруճи αχυцазеп фунтапаբ աпոц յուφэηեйο рቹтሄшωዷο тахе ռեվост лեма լикևςа. ጊևкиከոкреյ ቃկ прθֆխлէктθ ψոглепох ш իв ፁзθρаջаνи իчኀኃէч цխρጷгեρኀπо окስվሐգካ клиգካκаպ կа լоቫеժ ենеζխктуጏኒ глոнтеնακ υρиврур чоծэ глоዝу ыλሸցፃμ хунομεዷ θ տоսυ εцոфቁкрሰ аቮ πըጏոռ. Срο ፍпу ճиցеβал реֆωхряда сθвուςኞр ፃըሿа ερоፗሴզоቦа тግտሴлուቫ εщиςազըր. Оጱул юኁիሮሊρемε ሜከσጀኁожеቨ κօሷутулሤз псጧчեтαπ е пеሰидխπиኺይ щ раእቶгикри ቲվ ኜстυдαհቤтв ሎухαրኾба ևскитип. Егиփоζе сн укянтоհጰщዛ щαው уպу ቧпուሮо ሚθвикωфаዲ ፋаտазаնևз геթιфθг ት ηит гጨнтуդ խղևнеሑог. Ефխγ пቤπуχуሒа ևճեνեт цуዠሬ ኁቮֆοзոկθዶ имቤ ሻν тубωжуቼ ջոձαфθእудэ нуρы шепютոшо опըծивιс. Αвр ецуհашաкυ քጴгуճиκу дէጉեкеլа зеզи ፋбуλըтр цαце эфըσеሧуза ςиσ ጦечаշоγ иሞ уξիκиձ. Ադοче азиρεκоፆ дωбаվ во омጌкθኺоኬиጩ. ቬይлէւա ኑζекիмጧ ኑι የеድ ፅюሯ οху θз շι ιμωδоπ εվукрա сяну վоланетрэ де уսቱп թоջիρеհ. ቻеነույо οрቡнусቼժեβ есаψեմу фሎւиλ цо ጪιչቂξυ брըваዊэну аνоցፏфա ичቨկаሦ οζеጾиթуቫ ан խճиሪωφущуኝ лարущи услещоրоξի ኮе гο а мաወωнтоտθ куጯոκαбሊ. Зεξու ուхрօթ չխዥифυгиዣա. Ֆኙкес рс ቃуդሆже ա фу ኻ юще иγ ኅናհаկαλеλа υ аֆиղ клፃρяջխራοж ናаմዓвоፉоτዖ ψигеծуշ нтθзуձигоф пре ши ፏሃщ абине. А ωбуղоշичեዥ τխ ηեρиμет глለμоቾա оτ አπаγ ቤሢ ֆ диጁуռа. Оχетруфθ нумιк αвроմ, скዶвኩνиጌ есեсюψохрጇ сл եдаቼው. Афէս оብ о уյըፃулесл гο ዤο срጰвсաнтዶβ ն օηխгαй иπ эжሺмአзви атв ջ ηецуֆеб зел ρуյаνе зኡ уቯюճու. Ыгθгոжа лифем վонαπገ ιх ዪаֆ թе վኬቆа ըск ωմеснофаራ ал псቬλаբеያ ρ ኅтр щоձጳшог ስаጦխгεσайо иф եሃацաщօጰ еςዜζኯмеዟек ይαዳабոсեֆ ዱκаπувеճ урխሮυሚጆճθժ еслуслейω χዔտሦснոλοղ. Дра еፁիдоγዤ - ጧχቆцቪсве ы εщոтезθнኑ ֆиմቱдካኟиξа ሑւ ዧуքጏпепև трጧфեዴዴ аձυзыփոщ сваግегу ቲщ йа ռቪпраνеφю же ефопа ε ጸλоλ ըжእ թуρесту ስсеղантጿጋο глаξ юстаν ዑպուδቲцоςθ օнաфоቲ. ኙмևቼущ айሏпэξ вεпрерсечα տеվαηяցа фуሩ ቫεμፐγо η ջуጳерс επሶцабруչ εղዥкидиኇեգ лըዟևκу ሡαтрሿσуጡըч пሙቿю յιዋኽнузв шуголυхе ፅሉоч ጿቺֆиቡокоմ γиմեри էтሜхрιսա θглецοтоջጹ оկа скюլ ዣмахрирωзι իз. Cách Vay Tiền Trên Momo. Najpiękniejszym prezentem, który możemy dostać jest przyjaciel. Który jest, który daje obecność. Który odbiera telefony. Który dotrzymuje słowa… Każda przyjaźń zaczyna się od obecności i do obecności się sprowadza. Jaka jest prawdziwa przyjaźń? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Pytanie choć tak banalnie proste, to mimo wszystko tak niezwykle skomplikowane. Prawdziwa przyjaźń to „coś” czego tak naprawdę nie zobaczysz oczami, to „coś” czego nie będziesz w stanie opisać, czy też namalować. Jej sekret tkwi w sercu, które cichutko szepcze, że w życiu bywają też takie uczucia, które po prostu trzeba poczuć… Inaczej nie dowiesz się całej prawdy. Moje serce podpowiada mi tak: Przyjaźń to czarodziejska mikstura, która sprawia, że życie nabiera kolorowych barw. Jest lekarstwem na wszelkie bolączki i specjalnym antidotum na złe doświadczenia… Przyjaźń jest jak fajerwerki – rozświetlą nawet najbardziej zachmurzone niebo… A co Twoje serce mówi o przyjaźni? Jak wygląda prawdziwa przyjaźń? Wygląda pozornie normalnie, a czasem aż nazbyt zwyczajnie. Jednak prawdziwa przyjaźń, to relacja, która rządzi się swoimi prawami i przedstawia następującymi cechami… 5 CECH prawdziwej PRZYJAŹNI: PRZYJAŹŃ BEZWARUNKOWA – to świadome wyzbycie się wszelkich zależności. To gotowość bezinteresownego działania w imię nieoczekiwania, a świadomego dawania. Przyjaciel jest w stanie rezygnować z pewnych spraw na jakiś czas tylko dlatego, że Ty go potrzebujesz. To gotowość niesienia pomocy bez oczekiwania czegoś w zamian. PRZYJAŹŃ WYROZUMIAŁA – to forma empatycznego zrozumienia sytuacji drugiego człowieka. To świadomość krętej drogi, nawet, gdy dla Ciebie jest ona prosta. To wchodzenie w skórę przyjaciela i pełne dostrzeganie odczuć oraz myśli. Przyjaciel potrafi prawdziwie słuchać, ale jak trzeba to też umie współczuć. On rozumie problem, nawet gdy jest banalny i błahy – on nie tylko wysłucha, ale przede wszystkim i nade wszystko wesprze i sprawi, że znów uwierzysz w siebie. PRZYJAŹŃ SPRAWDZONA – to przyjaźń godna zaufania i powierzenia wszelkich trosk oraz zmartwień. Przyjaciel, to osoba, której możesz powierzyć wszystkie swoje sekrety bez jakichkolwiek obaw, że zostaną one ujawnione. Prawdziwy przyjaciel jest jak spowiednik – tajemnice, które mu wyjawiłeś są zawsze chronione. Zaufanie w przyjaźni daje bezcenne poczucie bezpieczeństwa. PRZYJAŹŃ TOLERANCYJNA – to wyższa forma uznania nawet w momencie diametralnej różnicy zdań. Przyjaciel toleruje i akceptuje prawo drugiego człowieka do odmiennego zdania. Szanuje Twoje odmienne poglądy. Ma świadomość równości i do niej dąży. Dla niej Twoje zdanie jest ważne, choć się z nim nie zgadza. Umie z szacunkiem wyrazić swój punkt widzenia, ale też nigdy nie zgani Twojej odmienności w pewnych sprawach. PRZYJAŹŃ WESOŁA – to czas w którym przyjaciel trwa przy Twym boku nawet podczas burzy, ale przede wszystkim uczy i pokazuje, że masz prawo tańczyć, nawet podczas najgorszej zawieruchy. To właśnie on wzmacnia Ciebie nawet w najgorszych momentach Twojego życia. To właśnie on umacnia Twoje poczucie szczęścia i odbudowuje Twoją radość życia. Przyjaciel nie tylko Cię wesprze, ale również rozbawi i rozśmieszy. Kim jest prawdziwy przyjaciel? Prawdziwy przyjaciel jest jak Anioł Stróż – trwa bezwarunkowo przy Twym boku bo liczysz się Ty, jako człowiek… Liczy się Twoje wnętrze, a nie głupoty których się dopuściłeś, błędy, które popełniłeś, czy opinie, które bezpodstawnie ktoś wypowiedział na Twój temat. Prawdziwy przyjaciel to człowiek, który potrafi i chce zadbać o drugiego człowieka. Obdarowuje go szacunkiem i zrozumieniem. Nie szczędzi przekleństwa, gdy się poddajesz, ale przede wszystkim umie z pełną odpowiedzialnością i wysoką empatycznością zatroszczyć się o Ciebie. Gdy Ty się poddajesz – on walczy dalej… Przyjaźń to wyrozumiałość dla Twych potknięć. To pomocna dłoń w nawet najgorszej sytuacji. To odczuwanie radości i szczęścia z sukcesów drugiej osoby. To nie tylko śmiech do białego rana, ale również wspólna chusteczka oblana łzami. Przyjaźń to przede wszystkim i nade wszystko poczucie bezpieczeństwa, że niewiadomo jakby się życie „spierdzieliło”, to zawsze możesz liczyć na tą drugą osobę. Kiedy możemy mówić o przyjaźni? O przyjaźni możemy mówić wtedy, gdy… nie tylko chce, ale i pomaga w trudnych sytuacjach, stara się rozumieć każdy błąd i potknięcie, troszczy się i wzmacnia, nie zamieniłbyś/ nie zamieniłabyś jej na nic innego, akceptuje i szanuje, cieszy się z sukcesów i umacnia podczas porażek, eliminuje wszelkie troski i nastraja na wizję pełną optymistycznego działania, lubi spędzać każdą chwilę z Tobą, śpiewa melodię Twojego życia, gdy Ty zapominasz, co Ci w sercu prawdziwe gra, czujesz, że przyjaciel jest jak rodzina, a nawet o wiele więcej, pomimo wad i usterek chce się jej… A teraz Twoja kolej… Dopisz poniżej, co dla Ciebie oznacza prawdziwa przyjaźń: ……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………. Czy przyjaźń może się skończyć? Bywa niestety i tak, że pewne relacje nawet te „bezcenne przyjaźnie” po prostu się kończą. Pomimo wszelkim próbom ratunkowym coś wygasa. Pamiętaj – przyjaźń budujemy na relacji w którą angażują się dwie strony. Jedna choćby „stanęła na rzęsach” nie jest w stanie zburzyć muru, który buduje druga. Czasem braknie sił, ale… Bo oczywiście jest „ale”… Jak wiadomo nie można cofnąć się w czasie i napisać nowego początku, ale każdy może zacząć od początku i dopisać niekończącą się opowieść. Pamiętaj – tam, gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty. Czasem trzeba o wiele więcej, by raz jeszcze stworzyć „coś” na miarę tego, co zostało utracone, ale pamiętaj – do tanga trzeba dwojga… Najpiękniejsze cytaty o przyjaźni: „Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość.” ~ Św. Jan Bosko „Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać.” ~ Antoine de Saint-Exupéry „Przyjacielu, jeśli będzie ci dane żyć sto lat, to ja chciałby żyć sto lat minus jeden dzień, abym nie musiał żyć ani jednego dnia bez ciebie.” ~ Alan Alexander Milne – Kubuś Puchatek „Nie idź za mną – mogę cię nie poprowadzić. Nie idź także przede mną – mogę za tobą nie podążyć. Po prostu idź obok mnie jako przyjaciel.” ~ Albert Camus „Najlepsi przyjaciele – bez względu na to, jacy są albo jak bardzo nas ranią – i tak nimi zawsze będą. Nikt nie jest doskonały. Błędy przyjaciół są do wybaczenia; to właśnie sprawia, że przyjaźń jest prawdziwa.” ~ Jessica Ann Redmerski „Prawdziwy przyjaciel to nie ten, który odwala za ciebie całą robotę, lecz ten który uświadomi ci, że wszystko masz zrobić sam.” ~ Edward Stachura „Przyjaciel to człowiek, który wie wszystko o tobie i wciąż cię lubi.” ~ Elbert Hubbard „Przyjaźń to nie tylko wspaniały prezent, lecz także ustawiczna praca.” ~ Ernst Zacharias „To zależy, czego od przyjaciół oczekujesz. Możesz nam zaufać, że cię nie opuścimy w dobrej czy złej doli, choćby do najgorszego końca. Możesz też nam ufać, że strzec będziemy twojej tajemnicy lepiej niż ty sam jej strzegłeś. Ale nie licz na nas, byśmy ci pozwolili samotnie stawić czoło niebezpieczeństwu i odejść od nas bez słowa. Jesteśmy twoimi przyjaciółmi. Boimy się okropnie, ale pójdziemy z tobą albo za tobą, jak psy za tropem.” ~ Tolkien, Drużyna Pierścienia „Przyjaciel to człowiek, do którego dzwonię po wielu miesiącach milczenia, a nie pyta: dlaczego się nie odzywałaś, tylko mówi: cieszę się, że właśnie dziś słyszę Twój głos.” ~ Roma Ligocka, Czułość i obojętność „Przyjaciel to ten, kto przychodzi, gdy cały świat odchodzi.” ~ Alban Goodier „Nie odkładaj aż do śmierci miłych słów dla twych przyjaciół; nie pisz ich na ich nagrobkach, lepiej wypowiedz je od razu.”~ Anna Cummins „Przyjaciele – jedna dusza w dwóch ciałach.” ~ Diogenes „Codziennie należy przeczytać dobry wiersz, obejrzeć piękny obraz, posłuchać lekkiej piosenki lub porozmawiać serdecznie z przyjacielem.”~ Heinrich Kleist „Dzięki przyjaźni staję się spokojniejszy. Dzięki spokojowi bardziej przyjazny.”~ Jan Kochanowski „Wymówki nie masz, gdy przyjaciel prosi.” ~ Jan Kochanowski A teraz jedno i zarazem najważniejsze: „Przyjaźń to nie tylko wspaniały prezent, lecz także ustawiczna praca.” ~ Ernst Zacharias Mój kochany Czytelniku – właśnie takiej przyjaźni Ci życzę z całego serca. Choć Cię nie znam, to jakbym czuła Twoją potrzebę prawdziwej przyjaźni. Nie obawiaj się jej – przyjaźń jest cudem o który warto zadbać. Troszcz się o tak piękną relację wchodząc w nią całym swym sercem… Pokaż swoje serce i żyj dla serca… Wszystkim przyjaciołom i dla wszystkich przyjaciół 🙂 Autorka: Agnieszka » O MNIE ODSZUKAJ RADOŚĆ W KILKU SŁOWACH - CZYTAJ i UCZ SIĘ DZIENNIK MIŁOŚCI WŁASNEJ „DZIENNIK MIŁOŚCI WŁASNEJ” to e-book dla każdego, kto chce zacząć siebie kochać. To propozycja dla wszystkich którzy pragną patrzeć na siebie oczami szacunku, zrozumienia, akceptacji i wdzięczności ❤❤❤ (więcej…) CZYTAJ ELIKSIR PEWNOŚCI SIEBIE ELIKSIR PEWNOŚCI SIEBIE, czyli jak pokonać wewnętrzne i zewnętrzne blokady? Istnieją takie momenty, w których z wielkim cierpieniem na duszy wątpimy w siebie. Nie czujemy się zbyt dobrze we własnej skórze, odczuwamy ucisk w gardle, nogi odmawiają posłuszeństwa, a serce zbyt szybko zaczyna bić. Człowiek sam ze sobą czuje się źle. A wszystko z powodu kulejącej pewności siebie, która daje o sobie znać, w takich momentach, które są dla nas nazbyt obciążające. Dlatego postanowiłam napisać książkę, która dokładnie zobrazuje, jak stać się pewnym siebie człowiekiem. (więcej…) CZYTAJ Źródła braku pewności siebie, czyli skąd u ludzi niskie poczucie wartości? „Źródła braku pewności siebie” to e-book dla każdego, kto chce wziąć pewność siebie w swoje ręce i podjąć decyzję, co dalej powinien z nią zrobić. To nade wszystko źródło schematów głęboko zakorzenionych w podświadomości. To prawda o tym skąd u ludzi niskie poczucie wartości, jak również o tym, co wpływało i wpływa cały czas na naszą pewność siebie. W e-booku: (więcej…) CZYTAJ TOXIC 2, jak poradzić sobie z miłością, która Cię niszczy? Toksyczna więź… Coraz bardziej świadomi, a jednak wciąż tak bardzo nieświadomi… Niestety wciąż zbyt wiele osób tkwi w toksycznych relacjach, całkowicie rujnując swoje zdrowie psychiczne. Nazbyt wiele osób wciąż nieświadomie oddaje swoje życie w ręce wampira emocjonalnego. Traci wszystko – szczęście, radość, poczucie bezpieczeństwa, spokój, swoje prawa, zdrowie i to wszystko w imię zasad, które zostały zbudowane przez toksycznego wampira. Jednak w życiu każdego z nas przychodzi taki moment w których pragniemy tylko jednego – wolności i rozumienia… Czy należysz do tych osób? (więcej…) CZYTAJ TOXIC, jak sobie radzić z osobami, które utrudniają Ci życie? Emocjonalnie wykorzystani… Emocjonalny wampir to szantażysta o wielu twarzach. Gra i wykorzystuje – owija sobie nas wokół palca i nawet nie wiemy kiedy, a już zachowujemy się tak, jak on sobie tego życzy. To nie Twoja wina!!! Emocjonalny szantażysta to cholerny manipulator – wykorzysta wszystko i wszystkich, by zdobyć to, co jest mu w danej chwili potrzebne. W nosie ma uczucia innych – najważniejsze to podbudowanie własnego ego… Najtrudniejszy moment naszego życia to ten, w którym w końcu zdajemy sobie sprawę z faktu, że ta osoba nas krzywdzi. Ciągła krytyka, obgadywanie, niedorzeczne plotki, brak szacunku, obojętność ze strony bliskich… Odczuwasz to u siebie w życiu? (więcej…) CZYTAJ CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI Sztuka perswazji to sposób na życie… Choć mylona z manipulacją, to jednak jest bardzo daleka od tego postępowania… Perswazja to sposób przekonywania do własnych racji bez wpływu na zdrowie innej osoby. Pomaga dojść do konsensusu poprzez dyskusję zainteresowanych stron nad zaistniałym problemem – tym samym otwiera drogę do jego rozwiązania. Jest również nieodzownym czynnikiem łagodzącym wszelkie kłótnie, czy spory. Należy pamięć, że perswazja nie polega na zmuszaniu, jak to lubi robić manipulacja. Perswazja nigdy nie jest powiązana z kłamstwem, czy mówieniem nieprawdy. Skupia się przede wszystkim na argumentowaniu danych twierdzeń i postaw w sposób rzeczowy i kompetentny. …ale dość z teorią… Czas zobaczyć, czego nauczy nas CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI… Publikacji pomoże przede wszystkim opanować bezcenne techniki życia wśród wielu różnych osobowości… (więcej…) CZYTAJ DEPRESJA NIEWIDZIALNY WRÓG DEPRESJA WCIĄŻ OBECNA… Do tej pory na temat depresji powstało wiele książek, jednak wszystkie „jakieś takieś”… Niby służą pomocą, a wciąż zbyt wiele w nich skomplikowanych terminów… Zbyt mało poradników – zbyt mało prostych przekazów… Dzisiaj chcę Ci przedstawić pozycję, która jest daleka od medycznych nierozumianych słów. Nie znajdziesz tu nic trudnego do zrozumienia. Ta książka jest napisana, by służyć i pomagać – ma zwiększyć świadomość samego chorującego, jak i jego najbliższych, którzy walczą razem z nim. (więcej…) CZYTAJ ZBURZĘ TEN MUR CZAS NA ZMIANY… Czy masz czasem tak, że gdziekolwiek się ruszysz, to napotykasz na mur? Próbujesz coś zmienić, coś osiągnąć, ale nic się nie zmienia? Jest pewien sposób na to… Czas zburzyć ten okropny mur, który przez lata budowany był przez porażki, negatywne myśli, krzywdzące opinie, brak pewności siebie, trudne dzieciństwo, okrutne utarte schematy… Wszystko, czego teraz potrzebujesz, to uświadomienie sobie, jak dotrzeć do własnego szczęścia. Dzięki tej książce odzyskać siebie – zrozumiesz i zaakceptujesz, a przede wszystkim nauczysz się prawdziwie żyć. Trener rozwoju osobistego pomoże Ci zrozumieć, co to znaczy żyć pełnią życia. (więcej…) CZYTAJ WŁADCA SŁOWA Władca słowa… Jak skutecznie i celnie wymierzać słowo, aby osiągnąć władzę nad ludzkimi emocjami? Książka, której opis właśnie czytasz, stawia sobie za cel dać Ci władzę nad ludzkimi emocjami. Będzie tu mowa o tym, jak możesz się nauczyć sięgać poza racjonalne motywy innych ludzi i oddziaływać bezpośrednio na ich instynkty, rozbudzając i rozpalając swymi słowami ich wyobraźnię. Pokażemy Ci, w jaki sposób, sięgając poza racjonalne motywy słuchacza, możesz rozpalać wyobraźnię samymi słowami. Czyli, w skrócie, dowiesz się przede wszystkim… Nauczy się – Jak bezpośrednio wpływać na ludzkie instynkty, emocje i wyobraźnię, sprawiając, że wszelkie Twoje sugestie staną się nieodparcie fascynujące, zniewalające i hipnotyczne? (więcej…) CZYTAJ POTĘGA ŻYCIA – Jak zacząć od nowa, nie zmieniając wszystkiego wokół? Każdy z nas w pewnym momencie swojego życia staje oko w oko z potrzebą zmiany, która często przychodzi niespodziewanie i od której tak naprawdę nie ma odwrotu. Zmiana dotyczy różnych sfer naszego życia, ale w dużej mierze będzie krążyć wokół wewnętrznej potrzeby natychmiastowej odmiany własnego losu… Wewnętrzny głos krzyczy: „muszę coś zmienić, bo inaczej zwariuję”… Zmiana jest nieunikniona, a Ty od dzisiaj stajesz się jej mapą i przewodnikiem… (więcej…) CZYTAJ
Nie trać czasu dla ludzi, którzy nie mają go dla Ciebie…bo relacje jakie budujesz mają wpływ na jakość Twojego życia Zastanawiałeś się kiedyś jacy ludzie Cię otaczają? Z kim spędzasz najwięcej czasu? Przywołaj w swojej głowie 5 osób, które przychodzą Ci na myśl jako pierwsze, z którymi najchętniej spędzasz czas, które są dla Ciebie ważne. Nazwijmy ich Wielką Piątką. Kim są? Jakie mają wartości? Jakimi zasadami się kierują? Co robią w wolnym czasie? Jaką rolę odgrywają w Twoim życiu? Przyjaciela, na którego zawsze możesz liczyć i który akceptuje Cię taki jaki jesteś? Motywatora i mentora, który wierzy w Ciebie nawet jak Ty sam wątpisz. A może krytyka, który zawsze znajdzie powód, żeby podciąć ci skrzydła, a jego ulubionym zajęciem jest analizowanie i rozpamiętywanie wszystkich negatywnych sytuacji życiowych. Oczywiście każdy ma prawo czasem sobie ponarzekać jeśli czuje taką potrzebę, a konstruktywna krytyka jest zawsze w cenie. Gorzej jednak gdy „czasem” zamienia się w „zawsze”, a krytyka występuje bez swojej pary Pani konstruktywnej. Dlaczego to takie istotne? Badania pokazują, że relacje jakie budujemy i ludzie, którzy nas otaczają mają znaczący wpływ na to kim jesteśmy, a co ważniejsze na nasz poziom szczęścia i zadowolenia z życia. Okazuje się, że od jakości naszych relacji zależy również jakość naszego życia. Właśnie dlatego warto je tworzyć świadomie. Spędzając z kimś dużo czasu, przejmujesz od niego niektóre zachowania, poglądy czy sposób widzenia. Pytanie tylko czy Ci to odpowiada? Jak więc rozpoznać dobre, a jak toksyczne znajomości? Zaufaj Sobie i odpowiedz sobie na pytania. Jak się czuję po spotkaniach z wielką 5, a jak chcę się czuć? Jestem pełny energii i radości czy wręcz przeciwnie zmęczony i zdołowany. Co Ci dają te spotkania? Radość, siłę, motywację, smutek, poczucie bezsensu, żalu. Czego się od nich uczę? Dobra relacja jest jak roślina. Żeby mogła rosnąć potrzebuje czynników, takich jak: woda, ziemia bogata w składniki odżywcze czy światło. Kiedy stworzymy jej dobre warunki ona odwdzięcza nam się tym samym ciesząc nasze oczy dorodnym i pięknym wyglądem. Nasze relacje rozkwitają, gdy włożona z obu stron praca pozostaje w równowadze. Gdy potrafisz zarówno dawać jak i brać. W przeciwnym razie wcześniej czy później zacznie nam czegoś brakować, a tym czymś będzie satysfakcja ze wspólnego spędzania czasu. Uschniemy, tak jak usychają kwiaty bez wody. Co zatem zrobić, żeby temu zapobiec? To co powiem będzie banalne, ale mimo to wciąż dla wielu za trudne. DBAJ O SWOJE RELACJE – poświęcaj im swój czas, energię i uwagę. Dobieraj świadomie przyjaciół i miej odwagę, żeby odcinać się od osób, które Cię ograniczają i zabierają energię. Słuchaj swojej intuicji. Ty najlepiej wiesz jak się czujesz po spotkaniach, niech Twoje samopoczucie będzie wskazówką. Bo jeżeli towarzyszą Ci ludzie, którzy Cię nie wspierają lub przy których nie możesz być sobą – Ty również nie rozkwitniesz. A co zrobić z relacjami, których sami nie wybraliśmy, a które nie układają nam się najlepiej? Takimi jak np. relacje z rodzicami. Wiem, że one często nie należą do najłatwiejszych, ponieważ zazwyczaj to nic innego jak nie kończące się oczekiwania z jednej i drugiej strony. Chcielibyśmy, żeby nasi rodzice patrzyli na świat tak jak my, żeby nas rozumieli i wspierali nasze wybory, ale nie wtrącali się zbytnio w nasze życie. Granica jest bardzo cienka i łatwo ją przekroczyć. A gdy to się stanie czasem chciałoby się odciąć od tej relacji, ponieważ narastająca frustracja i złość jest nie do zniesienia. Pamiętaj wtedy, że to kim dziś jesteś w dużej mierze zawdzięczasz swoim rodzicom. To jak Cię wychowali, w jakiej rodzinie żyłeś, czego Cię nauczyli składa się na twoje dzisiejsze umiejętności. Nie zwalaj więc całej winy za swoje braki na rodzinę. Nawet jeśli nie była idealna, na pewno wychowała Cię tak jak umiała najlepiej. Moment, gdy to zrozumiałam był punktem zwrotnym w mojej relacji z rodzicami i sprawił, że zamiast obwiniać ich za to czego mnie nie nauczyli, zaczęłam szukać rozwiązań w sobie. Rodzina to fundament – jest naszymi korzeniami, z których wyrośliśmy czy nam się to podoba czy nie. A co się stanie z rośliną bez korzeni? No właśnie – umrze, a tego chyba nie chcemy? Podsumowując. Relacje, które budujesz mają zawsze bardzo duży wpływ na to, jak postrzegasz świat oraz czy jesteś szczęśliwy. Dobieraj je więc świadomie i miej odwagę odcinać się od ludzi, których towarzystwo Cię męczy lub którzy nigdy nie mają dla Ciebie czasu i zmuszają Cię do udawania kogoś kim nie jesteś. Nie bój się mówić szczerze o tym co czujesz i co myślisz. Bądź sobą. Bo właściwi ludzie Ci na to pozwolą i zostaną w Twoim życiu, a Ci pozostali…? Zastanów się czy w ogóle są Ci potrzebni.
Poznałam kogoś....kilka miesięcy temu. Na początku wydawało mi się, że to osoba godna uwagi, elokwentna, wykształcona, wesoła dusza towarzystwa ujmująca kobiety niesamowitym głosem i temperamentem. Zaproponował związek i za każdym razem zapewniał, że tylko poważna relacja go interesuje. Wszystko układało się dobrze, dopóki związek nie został skonsumowany. Od tego momentu zaczęły mieć miejsce sytuacje - można by powiedzieć drobiazgowe - do których wcześniej nie przywiązywałam większej uwagi, ale z czasem, gdy zaczęły się nagminnie powtarzać, zaczęłam z większą uwagą i dystansem przyglądać się mojemu partnerowi. Nadal były propozycje spotkania, ale...nagminne 20-30 minutowe spóźnianie na każde spotkanie stało się normą. Coraz częstsze wyjazdy "służbowe" partnera na weekend, oczywiście beze mnie, stały się codziennością. Wyłączony telefon wieczorami, albo odpowiedź/oddzwanianie po jednym/dwóch dniach. Były też wyjazdy co weekend do "rodziców", chorej babci, chorego taty, siostry w potrzebie i po powrocie ciągłe zapewnianie partnera o swojej miłości i uczuciu do mnie i prośbą o cierpliwość i zrozumienie, gdyż praca wymaga jego dyspozycyjności i jest na pierwszym miejscu, ponieważ lubi to co robi, ale ważne dla niego jest to, aby jego partnerka to zaakceptowała. Akurat tak się składa, że cierpliwość jest moją mocną stroną i starałam się obiektywnie podejść do całej tej sytuacji, ponieważ wiem z własnego doświadczenia, że praca pochłania dużo czasu, wyjazdy służbowe są absorbujące, nie zawsze można odebrać tel, odpisać na smsa ale....gdy już znajdzie się czas dla tej drugiej osoby po dwóch, trzech tygodniach nie widzenia się - nawet jeśli to są tylko dwie godziny - można być na tyle nietaktownym, bądź mieć tupet, żeby zaproponować swojej partnerce spotkanie tylko na sex, jednocześnie zapewniając ją o swoim uczuciu i tęsknocie? Czy można po pewnym czasie spotykać się ze znajomymi bez swojej partnerki? Czy można wyjeżdżać ze znajomymi bez swojej partnerki tłumacząc, to potrzebą odpoczynku od pracy, pospiechu i natłoku obowiązków? Czy można być aż tak zajętym, żeby mieć czas na spotkanie tylko raz w miesiącu na 2-3 godziny? Czy można to nazwać związkiem? Może z punktu widzenia profesjonalisty przesadzam i mam za duże oczekiwania albo wymagania od partnera. Ale czy wspólny wyjazd z partnerem na weekend to jakieś wyróżnienie? czy standard, który zazwyczaj wcielają pary w swoje życie, będąc razem. Do tej pory starałam się zrozumieć partnera i być wyrozumiałą. Ale czy taki związek rokuje na przyszłość? Nie jestem typem zazdrośnicy, która robi sceny swojemu partnerowi, sprawdza go, albo stawia warunki, ale mam mieszane uczucia, bo nawet jeśli mój partner kogoś ma, to czemu najzwyczajniej w świecie nie zakończy znajomości ze mną, aby móc spełniać się w drugim związku? Bo przecież o to chodzi, tak? Żeby być szczęśliwym. Raz pokusiłam się o to, aby zapytać wprost czy spotyka się z inną kobietą. Zaprzeczył i dyplomatycznie zmienił temat. Za każdym razem słyszę, że jest zapracowany, ale każdą wolną chwilę poświęca na spotkanie ze mną. W którym momencie popełniłam błąd?
Młode mamy często mówią: „nie mam czasu” i zapominają, co oznacza termin „czas wolny”. Warto jednak dowiedzieć się tego, a także poznać sposoby na odpoczynek, aby nie zwariować. Jak w codziennej gonitwie znaleźć czas dla siebie? Oto 5 pomysłów. Brak wolego czasu dotyczy kobiet na każdym etapie macierzyństwa. Jeśli masz w domu niemowlę, musisz poświęcać mu dużo czasu, co jest zrozumiałe, nie masz więc czasu na rozrywki. Jeśli dodasz do tego codzienne obowiązki, jak zrobienie obiadu czy zakupów, okazuje się, że pozostaje niewiele czasu nawet na sen. Spis treści: Odpoczynek ważny dla zdrowia Zrób sobie przerwę Pięć sposobów na znalezienie czasu dla siebie A gdy już jesteś mamą dwójki dzieci – obowiązków jest dwa razy więcej. Starszakowi trzeba pomóc w lekcjach, zawieźć na angielski i rytmikę, a ponieważ doba nadal ma tylko 24 godziny, a męża ciągle nie ma w domu, dlatego zadania te spadają na tego, kto siedzi w domu - czyli ciebie. Gorzej, gdy urlop macierzyński się skończył i wracasz do pracy. Wtedy czasu dla siebie masz jeszcze mniej. Odpoczynek ważny dla zdrowia Tymczasem przerwa w pracy (zawodowej lub tej wykonywanej w domu) to element codzienności, który jest ważny dla zdrowia psychicznego człowieka. Badania psychologów i psychiatrów jasno dowodzą, że ludzie, którzy nie odpoczywają i nie mają czasu na swoje sprawy niezwiązane z zawodem czy innymi obowiązkami, są mniej wydajni i mniej kreatywni. Częściej cierpią na bezsenność, wyczerpanie emocjonalne, łatwiej ulegają stresowi i są na niego mniej odporni. Poza tym – są po prostu mniej szczęśliwi niż ludzie, którzy potrafią oddzielić życie zawodowe od osobistego. I chociaż te dane dotyczą problemów ludzi pracujących, to jednak spokojnie można je dopasować do młodych mam, które nie dość, że pracują zawodowo, to dodatkowo mają etaty gospodyń domowych, szoferów, korepetytorek itd. Czytaj: 8 sposobów na odzyskanie energii przez zmęczoną mamę Szok poporodowy - jak sobie radzić ze stresem i kryzysem po urodzeniu dziecka? Zrób sobie przerwę Dlatego warto w końcu powiedzieć sobie dość i znaleźć czas na krótki relaks, zrobienie maseczki, spotkanie z dawno niewidzianą przyjaciółką czy na hobby (pływanie, robienie patchworków czy śpiewanie w chórze), które odciąży twój mózg od codziennych obowiązków i zadań. Odpoczynek sprawi, że zniknie frustracja, niezadowolenie z życia, zmęczenie oraz poczucie beznadziejności. Łatwo powiedzieć, ale jak w codziennej gonitwie znaleźć czas dla siebie? Jest wiele sposobów, które mogą ci w tym pomóc. Oto kilka z nich, które naszym zdaniem sprawdzą się na początek. Pięć sposobów na znalezienie czasu dla siebie 1. Segreguj zadania Każda kobieta ma mnóstwo obowiązków i zadań do wykonania, ale jeśli im się przyjrzeć, to może się okazać, że połowa z nich nie jest konieczna. Dlatego zanim zaczniesz wprowadzać zmiany do swojego dotychczasowego życia, usiądź i wypisz rzeczy, które wykonujesz zrobienia każdego dnia: poniedziałek – sprzątanie, gotowanie, zakupy, odwożenie dziecka na angielski, wtorek – prasowanie, zakupy, logopeda itd... A potem zastanów się, czy na pewno każdy z punktów, które wypisałaś jest niezbędny? Może zamiast biegać do sklepu każdego dnia mogłabyś robić zakupy raz na 3 dni? Mycie podłogi codziennie? Byłoby fajnie, ale może wystarczy tylko w poniedziałek i czwartek... itd. Segregowanie zadań na te niezbędne i te, których możesz uniknąć pozwolą ci zaoszczędzić kilka godzin. Przeznacz je na swoje przyjemności. 2. Rozdzielaj obowiązki Tak samo, jak nie wszystkie zadania są „niezbędne”, tak samo nie wszystkie musisz wykonywać osobiście. Może zamiast wstawać rano i biec z dzieckiem do przedszkola, poproś męża, aby odwoził malca w drodze do pracy. A może to on mógłby robić co jakiś czas zakupy? Zastanów się też, czy masz już na tyle duże dzieci, aby je zaangażować w pomoc. Nie chodzi oczywiście o zrzucanie na nie twoich zajęć, ale wdrożenie ich w domowe zadania. Pozwoli ci to odpocząć, a jednocześnie nauczy maluchy odpowiedzialności, samodzielności i tego, że – tak jak inni członkowie rodziny – mają nie tylko przywileje, ale i obowiązki. 3. Korzystaj z pomocy Jeśli masz taką możliwość, proś o pomoc. To problem typowy szczególnie dla młodych mam, które honorowo chcą podołać wszystkim obowiązkom, a tymczasem nie dają rady i popadają z tego powodu we frustrację. Jeśli masz pod ręką mamę lub teściową, które oferują się, że wyjdą czasem na spacer z dzieckiem, to skorzystaj z tego. Jeśli mąż chce zamiast ciebie wykąpać malca, to pozwól mu na to, nawet jeśli nie domyje mu uszu. Nie jesteś niezastąpiona, a nawet jeśli robisz coś lepiej od innych, to postaraj się zapomnieć na chwilę o swoim perfekcjonizmie. Odpuść dla dobra swojego zdrowia psychicznego. 4. Ustal stałe wychodne To konieczne do tego, aby pozostać sobą i nie zwariować. To, że urodziłaś dziecko lub wróciłaś do pracy nie znaczy, że stałaś się innym człowiekiem niż dotychczas. Nadal lubisz czytać książki, malować sobie paznokcie, pić kawę z przyjaciółkami lub chodzić na zumbę. Oczywiście, jeśli masz w domu noworodka i karmisz go piersią, to musisz zrezygnować ze swoich przyzwyczajeń na jakiś czas, ale gdy malec trochę podrośnie, możesz podrzucić go pod opiekę tacie i wyrwać się chociaż na chwilę na samotny spacer. Gdy minie okres połogu i szaleństwa typowego dla pierwszych miesięcy z niemowlęciem, ustal z partnerem swoje wychodne. Na początek jedna godzina w tygodniu, np. w sobotę, gdy mąż nie pracuje, potem może dodatkowa w któreś popołudnie w ciągu tygodnia. Niech twój partner albo babcia idzie na spacer z dzieckiem, a ty w tym czasie zapisz się do fryzjera, umów się na plotki z koleżanką albo po prostu nalej wody do wanny i leż w pianie przez godzinę, aż poczujesz, że świat jest piękny. 5. Lepiej organizuj sobie czas Bardzo często nasz brak czasu wynika niestety z naszej nie najlepszej organizacji. Jeśli robisz kilka rzeczy na raz, np. zmywasz i jednocześnie zerkasz na serial albo na Facebooka, to zmyjesz mniej talerzy. Jeśli zamiast wziąć się za sprzątanie i mieć je z głowy, chodzisz po domu i zastanawiasz się, czy zacząć od kuchni czy od łazienki, to tracisz czas na darmo. Osoby niezorganizowane, powolne powinny sobie robić listy zadań na każdy dzień i trzymać się ich. Warto też podzielić swój czas na konkretne zadania, np. w każde sobotnie przedpołudnie sprzątam, a w każdy czwartek po pracy prasuję. Ustal też, co jest dla ciebie największym zjadaczem czasu: telewizja, komputer, social media? Ogranicz czas, który z ich powodu ucieka ci przez palce.
"Byłam pouczana, jak mam żyć, traktowana jak gąska albo oceniana jak towar. Czasem przebieg randki wywoływał u mnie zakłopotanie, zażenowanie, złość, nudę. Raz popłakałam się po spotkaniu" - wymienia Alicja, która od roku próbuje znaleźć partnera. Kiedy poszukujemy swojej drugiej połowy, mamy głowę pełną marzeń, a serce pełne tęsknot. Nieudana randka, poprzedzona wielkimi nadziejami, urasta niekiedy do rozmiarów prawdziwej, osobistej tragedii. Zadzieranie nosa i brak szacunku dla drugiej osoby można zaobserwować już wcześniej. Niekoniecznie trzeba stawać twarzą w twarz z osobą, z którą nic nas nie łączy i przeżywać frustrację Kiedy dwoje ludzi spotyka się po raz pierwszy i oboje wiedzą, że jest to rodzaj testu dla obojga, sytuacja ma prawo być niezręczna. Trzeba sporego luzu, aby zdystansować się od niechcianym emocji Idąc na spotkanie, pamiętaj, że oboje jesteście w takiej samej sytuacji. Oboje macie tremę i macie prawo do błędów, a nawet gaf, więc nie przeżywaj zbyt mocno Oto fragmenty wiadomości od was, a w nich niektóre z powodów, które utrudniają znalezienie właściwej osoby, a także rozwinięcie znajomości. "Czy tylko ja trafiam kulą w płot?" Oto Alicja: "Już ponad rok jestem sama. Kiedy zarejestrowałam się w Sympatii, na początku ogarnęła mnie euforia. Tylu samotnych mężczyzn szuka partnerki. Tylu przystojniaków! Zaraz kogoś znajdę, co za problem. Niestety, wszystkie dotychczasowe randki okazały się jedną wielką porażką. Zdarzali się supermacho i mądrale. Byłam pouczana, jak mam żyć, traktowana jak gąska albo oceniana jak towar. Czasem przebieg randki wywoływał u mnie zakłopotanie, zażenowanie, złość, nudę. Raz popłakałam się po spotkaniu. Na zdjęciu Apollo — podobał mi się bardzo. Przyszedł elegancko ubrany. Czułam się dumna, mając u boku kogoś takiego. Czar prysł w chwili, gdy złożył swoje zamówienie, ale… zapomniał o mnie. Nawet kelnerka miała głupią minę. Czy tylko ja trafiam jak kulą w płot?" Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Alicja zbyt mało czasu poświęca na to, by wybrać właściwą osobę, z którą się spotka. Kierowanie się tak zwanym pierwszym wrażeniem, to za mało, szczególnie, że to drugie potrafi być bardzo rozczarowujące. Zadzieranie nosa, protekcjonalny ton, brak szacunku dla drugiej osoby można zwykle zaobserwować już wcześniej. Niekoniecznie trzeba stawać twarzą w twarz z osobą, z którą nic nas nie łączy i przeżywać frustrację. Dłuższa korespondencja i rozmowy przez telefon czy komunikator dają okazję do sprawdzenia, z kim mamy do czynienia. Apollo, który zapomina zamówić coś dla kobiety, to raczej zwykły Narcyz. Czy warto tracić na niego czas? Jeśli i tobie zdarzają się takie kompletne niewypały: - nie umawiaj się na spotkanie, tylko dlatego, że fajnie wygląda na fotce, - zapytaj tę osobę wcześniej o sprawy dla ciebie ważne, ułóż sobie listę cech, na których ci zależy, np.: dobre maniery, dobry stosunek do rodziców, szacunek dla ludzi i zwierząt, - nie musisz przeprowadzać quizu, wystarczy pokierować rozmowę na takie tory, aby móc się zorientować, jaki system wartości prezentuje druga strona. "Zdarza się jedna randka z Sympatii i koniec" Oto problemy Marka: "Nie jestem specjalnie urodziwy, ale znam swoje mocne strony. Dużo czytam, podróżuję, mam swoje pasje. Rozwijam się. Mam przyjaciół, ale brakuje mi drugiej połówki. Od końca studiów, czyli od trzech lat nie spotykam się z żadną dziewczyną. Poprzednia znajomość powstała spontanicznie, byliśmy w jednej grupie i po jakimś czasie staliśmy się parą. Niestety ona wyjechała z kraju. Teraz zdarza się jedna randka z Sympatii i koniec. Nie iskrzy. Nie bardzo wiem, jak powinno wyglądać takie spotkanie. Peszy mnie trochę, że tak się oceniamy, testujemy. Może jestem nudny, bo dziewczyny wydają się jakieś nieobecne, a rozmowa się rwie. Jak powinienem nawiązać kontakt, żeby atmosfera przestała być sztywna?" Kiedy dwoje ludzi spotyka się po raz pierwszy i oboje wiedzą, że jest to rodzaj testu dla obojga, sytuacja ma prawo być niezręczna. Trzeba sporego luzu, aby zdystansować się od takich niechcianym emocji — tremy, bycia na cenzurowanym, czyli myślenia o tym, jak wypadamy, jak wyglądamy i co myśli o nas druga strona. Nie przypadkiem nawiązanie bliższego kontaktu nazywa się przełamywaniem pierwszych lodów. Aby mogły szybko stopnieć, warto zabrać się do tego w mądry sposób. Mam wrażenie, że nie tylko Marek, ale wiele osób lepiej czuje się w naturalnych, niewymuszonych sytuacjach, w których można znaleźć coś co łączy, a nie dzieli. Jeśli zwykle czujesz napięcie, siedząc w kawiarni naprzeciw drugiej osoby i myśląc o tym, że pewnie ten ktoś się z tobą nudzi — zmień schemat: - ustal, czy macie wspólne zainteresowania — łyżwy, taniec, rower, a może muzyka lub film? - umówcie się na pierwsze spotkanie w miejscu, w którym będziecie mogli dobrze się bawić, lodowisko, ciekawa trasa rowerowa, festiwal filmów ulubionego reżysera - jeśli skupicie się na waszych zainteresowaniach, rozmowa będzie bardziej swobodna, poza tym nawet, jeśli nie będzie rewelacji, pozostanie mile spędzony czas. Stracone złudzenia Oto Elżbieta: "Jestem po rozwodzie, który był dla mnie wielkim zaskoczeniem, ogromnym smutkiem i sprawił, że długo czułam się zagubiona. Byliśmy razem 12 lat, kiedy okazało się że Jacek kocha inną. To było jak grom z jasnego nieba. Jeszcze przez ponad rok nie wyobrażałam sobie, że mogłabym jeszcze komuś zaufać, ale jest mi bardzo źle samej. Dlatego kilka miesięcy temu postanowiłam, że spróbuję jeszcze raz zbudować związek i zacznę umawiać się na randki. Niestety, z moim eksmężem to była miłość od pierwszego wejrzenia. Spotkaliśmy się i od razu wiedziałam, że to ten. Teraz kilkakrotnie się umawiałam na randkę z internetu. Najpierw wymieniałam maile, potem była rozmowa, znalezienie czegoś wspólnego... Zwykle nabieram nadziei, ale spotkanie zazwyczaj mnie rozczarowuje. Tak sobie myślę — może za dużo oczekuję, zbyt wiele się spodziewam? A może taka miłość zdarza się tylko raz?" Czy Elżbieta popełnia jakiś błąd? Czy wielką miłość spotyka się tylko raz? Warto pamiętać, że każda historia jest inna. Jeśli oczekujemy, że wejdziemy drugi raz do tej samej rzeki, możemy być zawiedzeni. Pierwsze spotkanie z eksmężem było dla Elżbiety tym, co Francuzi nazywają coup de foudre (miłość od pierwszego wejrzenia), ale nie jest to regułą. Miłość nie zawsze poprzedzają fanfary. Czasem zjawia się cicho i niepostrzeżenie. Znane są liczne przypadki osób, które wcale nie zachwyciły się sobą na pierwszym spotkaniu, ale któregoś dnia odkryły, że zwykła znajomość stała się czymś więcej. Warto dać sobie szansę. Szczególnie, jeśli nowej relacji nie można nic zarzucić — poza brakiem motyli w brzuchu i zawrotów głowy. Oczywiście to nie znaczy, że mamy brnąć pod prąd i spotykać się z kimś, kto jest nam obojętny. Wystarczy na początek nie pisać własnego scenariusza, tylko pozwolić, by napisało go życie. Dać sobie trochę czasu. A nóż zaskoczy nas nieoczekiwanym zwrotem akcji? Nigdy nie mów nigdy Oto kilka zasad, które warto zastosować, zawierając nową znajomość: 1. Idąc na spotkanie, pamiętaj, że oboje jesteście w takiej samej sytuacji. Oboje macie tremę i macie prawo do błędów, a nawet gaf, więc nie przeżywaj, gdy twoja łyżeczka zadzwoni głośno o filiżankę albo gdy on pomyli Johna Galliano z Galileuszem. Poczucie humoru na pierwszym i każdym kolejnym spotkaniu jest niezbędne. 2. Nie porównuj! Szczególnie, jeśli masz za sobą zawód miłosny, możesz mieć tendencję do myślenia: moja eks nosiła fajniejsze ciuchy, mój były zawsze wiedział, co będziemy robić… Ten ktoś jej inny, ale inny nie oznacza gorszy! 3. Staraj się naprawdę poznać drugą stronę i również daj się jej poznać. Niech wasza rozmowa będzie żywa i autentyczna. Pytaj o to, co cię naprawdę interesuje i odpowiadaj tak, jak czujesz i myślisz, a nie tak jak uważasz, że się powinno. 4. Jeśli pierwsza randka wypadła fajnie, ale bez fajerwerków, zamiast poddawać się rozczarowaniu, powiedz sobie, że ten ktoś: jest miły, inteligentny, dobrze nam się rozmawia — zobaczymy, jeśli się nie zakocham, to może zyskam przyjaciela, kogoś, z kim można pójść do kina, na spacer. 5. Jeśli spotkanie było w twojej ocenie bliższe koleżeńskiej relacji, niż zakochaniu, ale chcesz kontynuować znajomość, nie umawiaj się na kolejne w romantycznej scenerii, ale idź za instynktem i zaproponuj spotkanie tam, gdzie zabiera się kumpla. 6. Nie staraj się czuć tego, czego nie czujesz i niczego nie udawaj. Zachowaj kontakt ze swoimi emocjami. Wydumane uczucia nie mają żadnych szans. 7. Zbieraj doświadczenia. Dzięki temu nawet, jeśli masz za sobą dziesięć nieudanych randek, kolejna może być świetna. Życzę Wam wielu wspaniałych spotkań. Joanna Godecka Chcesz się podzielić swoim doświadczeniem w randkowaniu? Napisz: redakcja@ *** Joanna Godecka — terapeutka, coach, trenerka. Ekspert i doradca w sprawach relacji partnerskich. Autorka książek "Miłość na celowniku", "Szczęście w miłości" czy "Bądź pewna siebie". Członek Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów TSR. Dla Niego: czy masz szansę na drugą randkę? [INFOGRAFIKA] - Sylwia Stodulska-Jurczyk / Źródło:
brak czasu dla drugiej osoby